Stosowanie klauzuli generalnej w sprawach

Stosowanie klauzuli generalnej w sprawach Zeznania świadków M. S., J. W., A. S. (1), D. E. (...) i A. B. Sąd uznał za wiarygodne. Treść tych zeznań tych świadków nie zawierała sprzeczności, poza tym osoby te nie były blisko związane z żadną ze stron procesu a zatem nie miały żadnych powodów by zeznawać nieprawdę z korzyścią dla jednej ze stron. Podobnie Sąd ocenił zeznania świadków S. D. (1) i S. D. (2). Sąd zwrócił uwagę na stosunek bliskości tych świadków z powódką i dlatego do zeznań tych podszedł z dużą dozą ostrożności, jednakże mając na uwadze, że zeznania tych świadków pokrywały się w zasadniczej części z treścią zeznań powódki, świadków A. B. i dowodami z dokumentów w postaci umów z dnia 4 marca 1997 r. i 29 grudnia 1997 r. Sąd uznał je za dowody wiarygodne. Na taką ocenę zeznań świadków S. D. (1) i S. D. (2) miało również wpływ to, że świadkowie, ci zeznawali na okoliczności sprawowania przez powódkę opieki nad spadkodawczynią oraz celem ustalenia czy powódka otrzymała od spadkodawczyni jakąkolwiek darowiznę. Ciężar dowodu w tym zakresie z uwagi na podniesione przez pozwanego zarzuty (zarzut zaspokojenia roszczenia z tytułu zachowku na skutek otrzymanej darowizny i zarzut naruszenia zasad współżycia społecznego) spoczywał zgodnie z regułą wyrażoną w art. 6 KC na pozwanym. Pozwany nie przedstawił natomiast na te okoliczności dowodów, które mogłyby podważyć wiarygodność zeznań świadków S. i S. D. (1). Za dowód przeciwny nie można bowiem uznać zeznań B. F. z kilku względów. Po pierwsze świadek nie miała szczegółowej wiedzy na temat tego w jakiej wysokości środki miałaby przekazać spadkodawczyni powódce na zakup mieszkania ani też jaki wkład był zgromadzony na książeczce mieszkaniowej, która miała rzekomo należeć do pozwanego i zostać zlikwidowana po to by sfinansować zakup lokalu dla powódki. Zeznania świadka w tej kwestii były na tyle ogólnikowe, że nie pozwalały na dokonanie jakichkolwiek konkretnych ustaleń na ich podstawie. Po drugie Sąd miał także na względzie, że świadek B. F. - jako żona pozwanego nie stanowi obiektywnego źródła dowodu. Co prawda ten sam zarzut można by sformułować w odniesieniu do świadków S. i S. D. (2), jednakże z uwagi na wskazany wyżej rozkład ciężaru dowodu w niniejszej sprawie i brak innych przekonujących dowodów, które potwierdzałyby okoliczności opisywane przez B. F. stosunek bliskości tego świadka z pozwanym miał wpływ na negatywną ocenę wiarygodności jej zeznań w tym zakresie. Potwierdzenia okoliczności opisywanych przez świadka B. F. nie stanowią również zeznania świadka A. S. (1), która podała wprawdzie że spadkodawczyni mówiła, że kupiła mieszkanie córce, ale jednocześnie dodała, że nie wie czy tę informację powzięła od spadkodawczyni cz też od pozwanego. Odmienne zeznania w tej kwestii złożyli świadkowie S. D. (1), A. B. i powódka wskazując, że środki na zakup pierwszego mieszkania powódki pochodziły z jej książeczki mieszkaniowej. Również zeznania pozwanego S. F. w części dotyczącej finansowania zakupu mieszkania powódki Sąd uznał za niewiarygodne. Pozwany wskazywał, że spadkodawczyni założyła mu książeczkę mieszkaniową na której gromadziła środki a następnie ją zlikwidowała i przeznaczyła wkład na zakup mieszkania dla powódki. Pozwany nie potrafił jednak podać w którym roku matka założyła tę książeczkę, gdzie był gromadzony wkład i w jakiej wysokości. Powódka L. D. zaprzeczyła, aby zabrała z mieszkania spadkodawczyni jakąkolwiek biżuterię bądź inne przedmioty. Sąd uznał zeznania powódki za wiarygodne, albowiem pozostawały one zbieżne z pozostałymi dowodami zebranymi w sprawie, natomiast pozwany nie wykazał by powódka istotnie zabrała jakiekolwiek przedmioty z mieszkania matki po jej śmierci ograniczając się do stwierdzenia, że ich wartość wynosiła 5.000 zł. Pozwany zeznał, że z mieszkania spadkodawczyni po jej śmierci zginęły pierścionek, porcelanowe półmiski do wędlin, metalowe sztućce, wyszywane obrazy. Pozwany nie przedstawił przy tym żadnych dowodów, które pozwoliłyby szczegółowo ustalić o jakie przedmioty chodziło i określić ich wartość. Jedynie na marginesie Sąd zwraca uwagę, iż nawet gdyby pozwany wykazał, że powódka istotnie samowolnie zabrała z mieszkania spadkodawczyni konkretne przedmioty o określonej wartości to i tak nie skutkowałoby to zaliczeniem wartości tych przedmiotów na poczet należnego powódce zachowku, albowiem zaliczeniu na poczet zachowku podlegają jedynie uczynione przez spadkodawcę zapisy i darowizny oraz wartość udziału spadkowego uzyskanego przez uprawnionego do zachowku w drodze powołania do spadku (art. 991 § 2 KC). W przypadku wykazania prawdziwości powyższych twierdzeń strony pozwanej, spadkobiercy przysługiwałoby roszczenie o wydanie przedmiotów stanowiących element masy spadkowej bezprawnie zabranych przez osobę nie będącą spadkobiercą (art. 1029 § 1 KC).adwokat rozwód łódź
b) płatności za jakikolwiek taki Koszt plus rozsądny zysk, która to płatność będzie włączona do Ceny Kontraktowej (...)". - naruszenie art. 819 § 4 KC poprzez przyjęcie, że zgłoszenie przez powoda zdarzenia objętego ubezpieczeniem nie doprowadziło do przerwania biegu terminu przedawnienia roszczenia. Nadto, Sąd I instancji dostrzegł, że treść przepisu art. 68 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w brzmieniu obowiązującym w dacie zbycia lokalu przez pozwanych nie nasuwa wątpliwości, że sprzedający lokale komunalne mogli, ale nie musieli domagać się zwrotu udzielonych bonifikat. Ustawa dała im do tego prawo, lecz ich nie zobowiązała (obligatoryjnie) do domagania się zwrotu tych ulg, gdy nabywca sprzedał lokal przed upływem wskazanego w przepisie okresu. Oznacza to zdaniem Sądu, że w dacie obowiązywania przepisu art. 68 ust. 2 GospNierU, w przypadku pozwanej powódka była zobowiązana do zawarcia w umowie wszelkich istotnych postanowień, których będzie wymagała od dłużników w wykonaniu umowy. Sąd Okręgowy wskazał, że roszczenia z tytułu zachowku (a także roszczenia o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń) mają charakter roszczeń majątkowych i ulegają przedawnieniu. Zgodnie z art. 1007 KC roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu. Ponadto roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku. Powołany przepis w sposób szczególny reguluje początek biegu oraz termin przedawnienia określonych w nim roszczeń, natomiast w pozostałym zakresie zastosowanie znajdują przepisy ogólne zawarte w art. 121-123 KC. Wskazany w art. 1007 KC pięcioletni termin przedawnienia obowiązuje od dnia 23 października 2011 r. Przed nowelizacją art. 1007 KC dokonaną ustawą z 18 marca 2011 r. o zmianie KC oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 85, poz. 458) termin przedawnienia wynosił trzy lata. Wskazany pięcioletni termin przedawnienia obowiązuje od 23 października 2011 r. i ma on również zastosowanie do roszczeń określonych w art. 1007 KC powstałych przed tą datą i jeszcze nieprzedawnionych w tym dniu. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o w treści art. 98 § 1 i 3 KPC oraz art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu i § 6 pkt 6 oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie wysokość opłat za czynności adwokackie.